Leasing motocykla w firmie – czy to się opłaca?

On 15 czerwca 2012

Jakiś czas temu posiadanie motocykla firmowego było dość rzadkim zjawiskiem – chyba tylko rodzima poczta służbowymi „Komarkami” dla listonoszy łamała ogólną tendencję. Tendencję, która ostatnimi laty mocno się zmieniła, ale i tak firmowy motor jest ciągle traktowany jako bardziej prywatną zabawkę szefa. A może warto na poważniej przemyśleć to wszystko po raz kolejny?

Wraz z początkiem 2011 roku zmieniono przepisy dotyczące kwestii podatkowych, dlatego obecnie motor firmowy nie jest tym, czym był wcześniej. Pomimo, że motocykl trudno pomylić z ciężarówką, to jak w jej przypadku można było odliczyć całość VAT zarówno od zakupu jak i od paliwa.

Ustawa o podatku VAT od pojazdów samochodowych z 16.12.2010r doprecyzowała przesłanki klasyfikujące motocykl. W ich myśl jednoślady są traktowane jak każdy inny samochód osobowy. Dlatego też odliczenie VAT przy zakupie to maksymalnie 60%. Pocieszyć może fakt, że większość motorów (za wyjątkiem droższych BMW i Harleyów) mieści się w drugim ograniczeniu – do 6 tysięcy złotych. Niestety VATu od paliwa nie odliczymy w ogóle. Czy warto zatem kupić motor na firmę? Skuter oczywiście, bo te według dokumentów rejestrowych często figurują jako motorowery. A dla takich pojazdów wspomniana wcześniej ustawa nie obowiązuje, zatem VAT odlicza się i od zakupu i od paliwa. A jeśli cena nie przekracza 4300zł brutto wtedy jednorazowo możemy wrzucić go jednorazowo w koszty. Same plusy.

Decydując się na motocykl z prawdziwego zdarzenia musimy przestrzegać przepisów dotyczących samochodów osobowych. Na pewno można obniżyć podatek dochodowy o najmniej 19%, na VAT również zyskamy – jednoślad za 30 tysięcy brutto powoduje ulgi w wysokości 8425zł (3365zł odliczonego jednorazowo VAT i 5060zł za amortyzację 60 miesięczną, dla używanych – 30 miesięczną).

Słowem zakończenia warto przyznać, że posiadać w firmie motor to całkiem niezłe rozwiązanie – nie stoi się nim w korkach i jest bardziej ekonomiczny niż samochód. W razie ewentualnej kontroli bez problemu wytłumaczymy zasadność trzymania motoru i samochodu w firmie. Pamiętajmy, że koszty muszą być odpowiednie do przychodów. Bo urzędnicy ze skarbówki wiedzą o co chodzi z tymi dwoma kółkami… ;)

Comments are closed.